Niecodzienna akcja antyterrorystów

Antyterroryści ze stołecznej policji wzięli udział w niecodziennej interwencji. W czwartek, 6 grudnia, w pełnym umundurowaniu i z bronią w ręku wręczyli mikołajkowe prezenty rodzinie włączonej do Szlachetnej Paczki.

"Antyterroryści z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji w akcji! Po dokładnym ustaleniu adresu i osób, które pod nim przebywały, w swoim stylu 'zapukali' do drzwi" - poinformowała stołeczna policja. 

Reklama

Na nagraniu, które pojawiło się w sieci, widać przygotowania funkcjonariuszy do wręczenia Szlachetnej Paczki. W niecodziennej akcji nie zabrakło umundurowania, kamizelek kuloodpornych, broni, hełmów, a nawet granatu hukowego i policyjnego psa.

"Na co dzień twardzi wobec najgorszych przestępców, wielokrotnie narażali swoje życie podczas zatrzymań groźnych bandytów, gdy trzeba tak, jak co dzień, jedną zgraną ekipą, ramię w ramię ruszają wesprzeć potrzebujących" - napisała o antyterrorystach stołeczna komenda.

Przygotowana przez antyterrorystów Paczka trafiła do starszej kobiety i jej 14-letniego wnuka z woj. łódzkiego. Kobieta od 12 lat sama wychowuje chłopca.

Nie była to jedyna Paczka przygotowana w tym roku przez policjantów. W inicjatywę włączyli się także funkcjonariusze z komendy na warszawskiej Woli i Bemowie, którzy pomogli innej rodzinie z powiatu makowskiego.

Policjanci podarowali mikołajkową Paczkę trzyletniej Zosi, ośmioletniemu Wiktorowi i ich dzielnej mamie.

W bazie Szlachetnej Paczki wciąż znajduje się 700 rodzin czekających na pomoc. Można je wybrać tutaj. To ostatni moment.

Reklama