"Wie, że kiedy jej już zabraknie, Krzyś będzie musiał radzić sobie sam"

Kolorowa laurka dla mamy zawieszona na lodówce, zapach świeżo upieczonych ciasteczek w powietrzu – trudno uwierzyć, że w tym domowym azylu toczy się walka. Każdego dnia. Krzyś choruje na dysplazję kości długich. Jego mama Luiza robi wszystko, by mógł normalnie funkcjonować, nie tylko teraz. – Wie, że kiedy jej już zabraknie, on będzie musiał radzić sobie sam – tłumaczy z przejęciem wolontariuszka Paczki.

Pani Luiza toczy jednak walkę nie tylko z chorobą syna, ale także z trudnościami finansowymi. 

Reklama

Szlachetna Paczka od 20 lat jest blisko osób samotnych i rodzin, w których często to właśnie choroba staje się przedsionkiem ubóstwa. Każdego roku wolontariusze Paczki dzięki wsparciu darczyńców oraz podatników wyruszają w najdalsze zakątki kraju, by odszukać najbardziej potrzebujących i wnieść w ich życie nadzieję na zmianę. Jedną z takich rodzin była pani Luiza z swoim chorym synkiem Krzysiem.

Walka o przyszłość

Krzyś cierpi na dysplazję kości długich i wymaga ciągłej rehabilitacji, która pomaga mu w coraz lepszym funkcjonowaniu. Pani Luiza całą swoją energię wkłada to, by jej syn mógł rozwijać się jak inne dzieci.

- Pani Luiza każdego dnia walczy o to, by jej syn mógł jak najlepiej funkcjonować w dorosłym życiu, bo wie, że kiedy jej już zabraknie, on będzie musiał radzić sobie sam - mówi wolontariuszka Szlachetnej Paczki.

Jej największym marzeniem jest to, by w przyszłości Krzyś był jak najbardziej samodzielny i by potrafił odnaleźć się w społeczeństwie. W miarę możliwości finansowych uczęszcza z Krzysiem na rehabilitację i wspiera jego rozwój. By móc się nim opiekować, zrezygnowała z pracy zawodowej. 

Spali na materacu

- Pieniądze z zasiłków przeznaczane są głównie na rehabilitację syna oraz zakup butów ortopedycznych i okularów - tłumaczy wolontariuszka Szlachetnej Paczki. - Krzysiowi niestety pogłębia się bardzo szybko wada wzroku i z tego względu często potrzebuje zmieniać soczewki.

Gdy zeszłej jesieni wolontariusze Szlachetnej Paczki odwiedzili panią Luizę i małego Krzysia po raz pierwszy, okazało się, że rodzina nie ma zwykłego łóżka. Jakiś czas temu mieszkanie zostało zalane i Pani Luizy nie stać było na zakup nowych łóżek, dlatego zaczęła spać razem z synem na jednym materacu rozłożonym na podłodze. 

Czerpią siłę ze wspólnych chwil

Mimo wszelkich przeciwności pani Luiza i Krzysiu starają się odnajdować radość w drobnych rzeczach. Ze wspólnie spędzanego czasu czerpią siłę. Często razem rysują, pieką ciasta i spacerują. Krzyś uwielbia obserwować zwierzęta - głównie ptaki i... dinozaury! Ma kilka figurek zwierząt i chętnie o nich opowiada. Jest bardzo otwartym dzieckiem. 

- Jestem wdzięczna, że mam tak cudownego synka - mówi pani Luiza. 

Za każdą historią pomocy konkretnej osobie ze Szlachetnej Paczki stoją ci, którzy nie są obojętni na brak ciepła w życiu drugiego człowieka. To nie tylko wolontariusze, ale także osoby, które decydują się wesprzeć Szlachetną Paczkę i przekazać 1% najbardziej potrzebującym. 

To, do ilu z nich Szlachetna Paczka dotrze z mądrą pomocą, zależy również od Ciebie. Wciąż możesz pomóc! Przekaż 1% podatku najbardziej potrzebującymKRS: 00 00 05 09 05 

Jeśli rozliczyłeś już swój PIT, możesz wesprzeć dzieci walczące z wykluczeniem cyfrowym w ramach nowego projektu GRA PACZKA.

Reklama