Trwa finał Szlachetnej Paczki. To prawdziwy Weekend Cudów

9-10 grudnia to dwa dni, które zmienią Polskę na lepsze. Trwa finał Szlachetnej Paczki, podczas którego wolontariusze przekazują pomoc przygotowaną przez darczyńców prawie 20 tys. rodzin w potrzebie. Największe paczkowe magazyny znajdują się w Krakowie, w namiocie przy Galerii Kazimierz i w Warszawie, w Szkole Podstawowej nr 132.

Finał Szlachetnej Paczki, który odbywa się co roku na początku grudnia, nie przez przypadek nazywany jest Weekendem Cudów. Przez te dwa dni w całej Polsce dzieją się niesamowite historie. Wzruszenia, emocje, wspaniałe chwile. Darczyńcy dostarczający paczki do magazynów, wolontariusze przekazujący je rodzinom, dziesiątki tysięcy osób bezinteresownie angażuje się w mądrą pomoc. Tak Szlachetna Paczka tworzy historie i wydobywa z ludzi to, co najpiękniejsze.

Cała Polska ma moc

Reklama

Najwięcej dzieje się w Krakowie i w Warszawie. W tych dwóch miastach zlokalizowane są "magazyny medialne". Oprócz tego, że są one magazynami rejonów, do których darczyńcy przywożą paczki, zaproszeni zostali do nich przedstawiciele mediów i gwiazdy. 

W Krakowie, w namiocie ustawionym przy Galerii Kazimierz (ul. Podgórska 34), oprócz darczyńców i wolontariuszy, a także dzieci-podopiecznych Akademii Przyszłości, pojawi się m.in. aktor Mateusz Janicki. 

Z kolei w Warszawie, w magazynie w Szkole Podstawowej nr 132 (ul. Grabowska 1), można spotkać Huberta Urbańskiego i jego przyjaciół: Anitę Werner, Martę Kuligowską, Jana Kępińskiego, Aleksandrę Konieczną, a także min. Joannę Kulig i Agatę Kuleszę.

W Weekend Cudów magazyny Paczki warto odwiedzić jednak w całej Polsce. Wszędzie bowiem tętni dobra energia, wytwarzana przez wszystkich, których łączy Paczka.

Dzieją się cuda

Na Lubelszczyźnie darczyńca miał kłopot z dostarczeniem paczki do rodziny. Podczas transportu auto ugrzęzło na nieutwardzonej w drodze. Wkurzył się. Powiedział, że to przesada, i że tak tego nie zostawi. Obiecał, że po finale zorganizuje utwardzenie drogi.

W Lublinie cztery studentki z UMCS-u postanowiły zorganizować paczkę i zostać darczyńcą. Żeby udźwignąć to finansowo, poprosiły kolegów i koleżanki z facebookowej grupy dla studentów swojego kierunku. Pozytywny odzew był tak duży, że zebrane podczas zrzutki pieniądze pozwoliły na zorganizowanie nie jednej, ale dwóch paczek - dla dwóch potrzebujących rodzin!

Jako mały chłopiec Marek spotykał w kościele starszą, przygarbioną panią. Już wtedy wydawało mu się, że jest jej potrzebna pomoc. W tym roku po raz pierwszy został wolontariuszem Szlachetnej Paczki w Małopolsce. I od razu ma okazję pomagać tej właśnie starszej pani! Kobieta mieszka w starym domu, więc darczyńcy postanowili ufundować jej wymianę drzwi i okien. 

Pani Agnieszka już trzeci raz wraz ze współpracownikami organizuje Paczkę w Katowicach. Z roku na rok coraz łatwiej jest jej zmobilizować ludzi i odpowiedzieć na więcej potrzeb. Pani Agnieszka również wytrwale uświadamia ludzi, w jaki sposób działa Paczka. - Robienie prezentu to nie pozbywanie się starych i niepotrzebnych rzeczy. W tym roku udało się zorganizować naprawdę dużo nowych i fajnych sprzętów dla potrzebującej rodziny - relacjonuje.

Ponad podziałami

Hasło "Lubię ludzi" to myśl przewodnia Szlachetnej Paczki. Nie są to czcze słowa! W Paczce pomaga się niezależnie od światopoglądu, przekonań czy przynależności partyjnej. Pomaga się ponad podziałami. 

Pomimo trudnej sytuacji w Sejmie, politycy wszystkich partii zjednoczyli się we wspólnej sprawie. W czwartek pomoc dla jednej z rodzin włączonych do Szlachetnej Paczki przygotowali wspólnie: Rafał Trzaskowski z Platformy Obywatelskiej, Monika Rosa z Nowoczesnej, Władysław Kosiniak-Kamysz z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Paweł Szefernaker z Prawa i Sprawiedliwości oraz Agnieszka Ścigaj z Kukiz ’15. 

- Jest super po pierwsze. I to nie tylko tutaj, gdzie razem z Rafałem Trzaskowskim, ale też z politykami Nowoczesnej, Kukiza i PiS-u wszyscy razem - ponad podziałami - robimy wspólną paczkę, tak jak miliony Polaków, za co jesteśmy im bardzo wdzięczni, bo to jest piękna akcja, gdzie trzeba dać nie tylko swoje pieniądze, ale też swój wysiłek, i chęci, i dobre serce. I poczuć wspólnotę. Tak wiele nas dzisiaj dzieli. I w Polsce, i w polityce. A Paczka nas łączy i to jest super - powiedział podczas przygotowywania Paczki Władysław Kosiniak-Kamysz.

Unikalny na światową skalę projekt

Szlachetna Paczka to to unikalny w skali światowej system precyzyjnej, konkretnej i mądrej pomocy rodzinom w potrzebie zorganizowany na tak dużą skalę. To oryginalny polski pomysł. Obecnie jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych i najlepiej zorganizowanych projektów społecznych w Polsce. Działa od 2001 r. i co roku łączy dziesiątki tysięcy darczyńców, wolontariuszy i rodzin w potrzebie. Wydobywa z ludzi to, co mają w sobie najpiękniejszego.

W tym roku ok. 11 tys. wolontariuszy odwiedziło 35 tys. rodzin. Blisko 20 tys. z nich zostało włączonych do projektu. To ludzie, którzy żyją w niezawinionej biedzie i bohatersko walczą o to, by się z niej wyzwolić. Paczka pomaga im w tym, by zaczęli sobie samodzielnie radzić. To dla tych rodzin dziesiątki darczyńcy całej Polski przygotowali paczki z dedykowaną pomocą. Wśród nich znaleźli się m.in. piłkarze reprezentacji Polski z Robertem Lewandowskim i trenerem Adamem Nawałką na czele, narodowa drużyna skoczków narciarskich z Adamem Małyszem i Kamilem Stochem, złoci medaliści olimpijscy, Tomasz Majewski, Anita Włodarczyk i Magdalena Fularczyk-Kozłowska, wicepremier Mateusz Morawiecki i tysiące innych osób.

Kulminacyjny moment

Szlachetna Paczka działa przez cały rok. Weekend Cudów to kulminacyjny moment, ale na nim nie kończy się mądra pomoc, którą niosą wolontariusze. Od tegorocznej edycji standardem w projekcie są minimum dwa kolejne spotkania, które wolontariusze odbędą z rodzinami już po przekazaniu im paczek z pomocą. Po to, by być z nimi, wspierać je i pomagać im, jak samodzielnie radzić sobie w życiu, realizując nowatorskie projekty takie jak Paczka Biznesu, Paczka Seniorów, Paczka Lekarzy czy Paczka Prawników.


Reklama