Szlachetna Paczka sportowców. Kim są bohaterowie codzienności?

Z dala od kamer toczą zmagania w konkurencjach, które nie mają kibiców. To bieda, choroba, niepełnosprawność. Nie są celebrytami, choć walczą z godnością, której można się od nich uczyć. To ich, bohaterów codzienności, których wspiera Szlachetna Paczka, stawiają za przykład najwybitniejsi polscy sportowcy – Robert Lewandowski, Kamil Stoch, Joanna Jędrzejczyk.

Szlachetna Paczka to jeden z największych i najbardziej skutecznych programów społecznych w Polsce. Działa przez cały rok i pomaga osobom w potrzebie wyjść z biedy, wspierając je w tym, by zaczęły samodzielnie radzić sobie w życiu. W samym tylko 2017 roku połączyła ponad 700 tys. osób - darczyńców, potrzebujących i wolontariuszy - a ponad 20 tys. włączonych do projektu rodzin otrzymało pomoc materialną o wartości sięgającej 54 mln zł.

Reklama

Zastanawiasz się, komu przekazać 1% podatku?

Wspólne wartości

Paczce od zawsze było blisko do sportowców, a sportowcom do Paczki. Kampanie społeczne projektu wspierali i wspierają m.in. Robert Lewandowski, Kamil Stoch, Joanna Jędrzejczyk, Jerzy Dudek, Wojciech Szczęsny, Maja Włoszczowska, Tomasz Majewski, Monika Pyrek, Kamil Stoch, Agnieszka i Urszula Radwańskie, Paweł Fajdek, Sławomir Szmal, Jakub Błaszczykowski i wielu innych. Wszyscy, którzy naprawdę wiedzą, co znaczy wysiłek, pokonywanie przeciwności, dążenie do celu, podnoszenie się po porażkach i wygrywanie. To nie przypadek. Właśnie takimi wartościami od początku kieruje się Szlachetna Paczka.

- Jako pierwsi pokazaliśmy, że sportowcy to nie tylko celebryci, których wizerunek można "dokleić" do marki, ale ludzie z krwi i kości, których historie potrafią inspirować do zmiany i dodawać siły w codziennym życiu - tłumaczy ks. Jacek WIOSNA Stryczek, twórca Szlachetnej Paczki. - Dokładnie tym zajmujemy się w Paczce.

Armia bohaterów

Pan Jan ma 37 lat. Pytany o najpilniejsze potrzeby swojej rodziny wymienia dwie: jedzenie oraz zabawki. Sam wychowuje troje dzieci. Żona opuściła ich dwa lata temu. Jest alkoholiczką i nie interesuje się losem dzieci. Dla mężczyzny sytuacja jest podwójnie trudna. Chce pracować, ale zatrudniając się na etacie, ryzykowałby, że opieka społeczna odbierze mu dzieci. Żyją więc z prac dorywczych ojca, wsparcia programu 500+ i zasiłku rodzinnego.

Osób takich jak on jest w Polsce więcej niż może się wydawać. Wg danych GUS w skrajnym ubóstwie żyje prawie dwa miliony Polaków - tyle samo, ile mieszka w Warszawie. Nie stać ich na realizację nawet tych potrzeb, których niezaspokojenie prowadzi do biologicznego wyniszczenia.

- Wzruszyło mnie to, że nie chciał nic dla siebie - opowiada pani Alicja, która została darczyńcą rodziny pana Jana. - I ta jego bohaterska postawa i to jak bardzo są zżyci. Chłopcy prawie zwariowali z radości, gdy zobaczyli rowery. Z każdą zabawką biegli do taty, żeby mu pokazać. A Ania wprost pękała z dumy z powodu nowych ubrań. Widać było, jakie to dla niej ważne, że w szkole już nie będzie odstawała od koleżanek. Nie będzie się wstydzić.

Do przerwy 0:3

- W Polsce przyjęło się kiedyś, że jeśli ktoś przegrywa, to na całe życie - kontynuuje ks. Stryczek. - A my pokazaliśmy, że to nieprawda, że wcale tak nie musi być. Nawet jeśli przegrałeś dzisiaj, nie znaczy, że przegrałeś życie. Możesz się podnieść. I możesz wygrać.

Ilustracją tej filozofii była zapoczątkowana w 2010 roku kampania Szlachetnej Paczki "Do przerwy 0:3", nawiązująca do pamiętnego finału Ligi Mistrzów z roku 2005, w którym FC Liverpool przegrywał z AC Milan już trzema bramkami, ale podniósł się, odrobił stratę i ostatecznie zwyciężył w serii rzutów karnych m.in. dzięki fenomenalnej postawie Jerzego Dudka.

REALna pomoc

Polski bramkarz bardzo zaangażował się w tę kampanię i nie tylko przekazał na jej potrzeby symbol zwycięstwa - piłkę, którą bronił, wykonując słynny "Dudek dance" - ale również namówił kolegów z Realu Madryt do wspólnego przygotowania paczki dla jednej z potrzebujących rodzin. W akcję włączyli się wówczas m.in. Cristiano Ronaldo, Sergio Ramos i Iker Casillas.

- Przekonało ich to, że to naprawdę konkretna, REALna pomoc dla rodziny, której historie poznali. Wiedzieli, jakie ma potrzeby, i co muszą zrobić, żeby zmienić jej sytuacje na lepsze - wspomina Dudek, wtedy bramkarz "królewskich". Na na treningowym boisku Realu, Valdebebas, zrealizowano też wtedy spot opowiadający o roli drużynowości i wzajemnego wspierania się w dążeniu do celu. - Przez 17 lat grałem w Holandii, Anglii i Hiszpanii, ale nigdzie nie widziałem równie przemyślanego, precyzyjnego systemu pomagania, który przy okazji angażuje tyle emocji. To niesamowite, jak nas to wtedy zintegrowało. PACZKA to ewenement na skalę światową - dodaje jeden z najlepszych bramkarzy w historii polskiej piłki.

Wrócę silniejszy

Podmiotowe traktowanie zarówno osób, którym Paczka pomaga - pokazywanie ich jako bohaterów codzienności, którzy zmagają się z przeciwnościami losu - jak i samych sportowców, przekonało kolejnych mistrzów i reprezentantów kraju do tego, by włączyć się w działania Szlachetnej Paczki i ją wspierać - angażując się w roli darczyńców przygotowujących paczki, wspierając jej projekty finansowo oraz służąc swoim wizerunkiem i historiami.

Gdy w styczniu 2014 roku poważnej kontuzji, eliminującej go z gry na prawie rok, doznał Jakub Błaszczykowski, przekazał Szlachetnej Paczce swoją koszulkę Borussi Dortmund. Napisał na niej: "Wrócę silniejszy".

- W Paczce jest jak w sporcie: gramy w drużynie, w ten sposób pokazujemy naszą siłę. Gdy się pracuje razem, można osiągnąć nawet to, co wydaje się niemożliwe. Można tworzyć historie - wyjaśnia Kamil Stoch, złoty i brązowy medalista z Pjongczangu.

Walczą o godność

Najnowsza kampania Szlachetnej Paczki i przygotowany na nią spot "Bohaterowie codzienności" jest kontynuacją narracji, w której "zwykli" ludzie, zmagający się z niezwykłymi życiowymi trudnościami - takimi jak choroba, niepełnosprawność, starość czy samotność - przedstawiani są jako sportowi herosi. To kwintesencja paczkowej filozofii i kolejny, mocny głos za tym, by dostrzegać i wspierać tych, którzy, choć nie wołają o pomoc, często potrzebują naszego wspacia.

Paczka w liczbach

Szlachetna Paczka działa od 2001 roku. Zasadą jej działania jest mądra pomoc, czyli pomoc, która ma sens, bo została przemyślana, dobrze zaplanowana i wiadomo, co jest jej celem. Wspiera potrzebujących w tym, by dokonali w swoim życiu przemiany i zaczęli radzić sobie samodzielnie. Nie polega na tym, by pomagać, ale by pomóc, i nie chodzi w niej o to, by się lepiej poczuć, ale by stawać się lepszym.

*****

Powiedzieli o Paczce

"Angażując się w Paczkę, po prostu stajemy się lepszymi ludźmi".

Artur Boruc

"Szlachetna Paczka to mądra pomoc. Mądra, bo nie ginie w systemie. Ze snajperską precyzją trafia tam, gdzie jest potrzebna i zostanie mądrze wykorzystana".

Tomasz Majewski

"My, piłkarze, jesteśmy grupą szczęściarzy. Robimy to, co lubimy, mamy komfortowe życie, dlatego naszym obowiązkiem jest pomagać ludziom, którzy mają ciężej".

Wojciech Szczęsny

"To dla nas niezwykle ważne, że możemy dać szansę ludziom, którzy swoim działaniem pokazują, że najbardziej jej potrzebują. Ciężko pracują, walczą, mobilizują się w trudnych momentach i przekraczają bariery. Jako drużyna też staramy się tak postępować".

Adam Nawałka

"Paczka jest impulsem, po którym rodzina musi dalej walczyć sama. Ważne, by wiedziała, że ma kogoś, koło siebie, kto w razie czego pomoże, wesprze. Ale jeszcze ważniejsze, by była świadoma swojej siły. Bo zwykle paczkowe rodziny są właśnie takie - na tyle mocne i bohaterskie, że potrafią się podnieść i wyskoczyć do góry".

Kuba Błaszczykowski

Reklama