Szczęsny znalazł weterynarza, Krychowiak mu pomagał

​Krychowiak i Szczęsny to dobrana para. Ich przyjaźń kwitnie. Do tego stopnia, że przed kilkoma dniami zdecydowali się na... dziecko. A nawet dwoje dzieci: Kubę oraz Wiktorię.

Dwaj piłkarze, którzy od dawna wspierają Szlachetną Paczkę, w tym roku postanowili wesprzeć również jej siostrzany projekt - Akademię Przyszłości. Dla dwójki dzieci - podopiecznych Akademii - ufundowali Indeksy Sukcesów.

Reklama

- Wiktoria chciałaby zostać weterynarzem. I jeszcze, żeby każde zwierzę miało swój dom. To bardzo piękna idea. Podoba mi się - powiedział bramkarz reprezentacji Polski i Juventusu, wybierając jedno z dzieci-podopiecznych Akademii Przyszłości. Wojciech Szczęsny ufundował Wiktorii Indeks Sukcesów, czyli rok indywidualnych zajęć z tutorem-wolontariuszem. Pomagał mu Grzegorz Krychowiak, który zdecydował się wesprzeć dziewięcioletniego Jakuba. 

- Kuba marzy o tym, żeby na świecie nie było zamachów i chce zostać piłkarzem. A ja chcę pomóc Kubie - zadeklarował Krycha.

Od porażki w szkole do sukcesów w życiu

Akademia Przyszłości to siostrzany projekt Szlachetnej Paczki, jednego z najbardziej rozpoznawalnych programów pomocowych w Polsce, który co roku łączy dziesiątki tysięcy wolontariuszy, darczyńców i rodzin w potrzebie. To nowatorski program edukacyjny skierowany do dzieci ze szkół podstawowych, dzięki któremu dziecko przestaje musieć się uczyć, a zaczyna chcieć. Akademia działa od 2003 r. i jest obecna w 55 miastach w Polsce (ponad 220 szkół). Jej podopieczni to mali ludzie "z długą historią", niekiedy trudną i niepozbawioną rozczarowań. Udział w projekcie to dla nich szansa, by uwierzyli w siebie i zmienili sposób myślenia.

W Akademii Przyszłości każde dziecko otrzymuje swojego tutora. To wolontariusz, który przez kilka miesięcy indywidualnie pracuje z dzieckiem. Jest jego mentorem i przyjacielem. Najpierw szuka "klucza" do dziecka, by otworzyć je na rozwój, a potem przygotowuje do zmierzenia się z problemami.

Tutorzy działają w Akademii Przyszłości wolontaryjnie, ale koszt zaangażowanego przez nich czasu i pracy można szacować na ok. 10 tys. zł rocznie w odniesieniu do każdego "SuperW", jak w Akademii Przyszłości nazywa się wolontariuszy.

Gwiazdy dla Akademii

W minionych latach ideą  Akademii zachwycili się już m.in. Anna i Robert Lewandowscy, którzy przekazali na rzecz "małych ludzi z długą historią" pieniądze zebrane na swoim ślubie.

"Kupieniem indeksu" chwalił się też aktor, Paweł Małaszyński. Teraz rok indywidualnych zajęć z tutorem-wolontariuszem postanowili ufundować dzieciom Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak. Dla Krychy to zresztą nie pierwszy raz - rok temu wsparł projekt wspólnie ze swoją narzeczoną, Celią.

Zostań Aniołem jak Krycha i Szczęsny

Akademia Przyszłości finansowana jest z wpłat darczyńców. To dzięki nim przez 15 lat działalności udało się pomóc już prawie 14 tys. dzieci z całej Polski. Darczyńcą może zostać każdy. Wystarczy wejść na stronę www.akademiaprzyszlosci.org.pl i wybrać dziecko, któremu ufundujemy Indeks Sukcesów. Koszt Indeksu to 1000 zł. Na stronie można też przeczytać indywidualne historie podopiecznych Akademii i poznać ich marzenia.

Dokładnie tak, jak zrobili to Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak.

- Wiktoria chce być weterynarzem, a to znaczy, że jest bardzo wrażliwą młodą kobietą. Życzę jej, żeby spełniła swoje marzenie i kiedyś została najlepszym weterynarzem w Polsce. I będę swojego psa zabierał do niej. Jak już będę miał - podsumował Szczęsny.

Reklama