Rzut w przyszłość. Fajdek i Bukowiecki wiedzą jak mądrze pomagać

- Wiktoria, widziałem, że masz trochę problemów z matmą. Nie przejmuj się, ja w twoim wieku też sobie z nią nie radziłem. Jesteś świetną dziewczyną, wierzę w ciebie. Zobaczysz, wszystko będzie dobrze – napisał 12-letniej Wiktorii Konrad Bukowiecki. Halowy mistrz Europy w pchnięciu kulą, razem z Pawłem Fajdkiem, 3-krotnym mistrzem świata w rzucie młotem, ufundowali Indeksy Sukcesów dwójce podopiecznych AKADEMII PRZYSZŁOŚCI.

Dwóch silnych facetów i dwoje dzieci z trudnościami. Lekkoatleci postanowili je wesprzeć i pomagają przeprowadzić je od porażki w szkole do sukcesów w życiu. Fajdek i Bukowiecki wspólnie zasiedli przed komputerem, by z bazy podopiecznych AKADEMII PRZYSZŁOŚCI na stronie internetowej wybrać tych, którym ufundują rok indywidualnych zajęć z tutorem-wolontariuszem.

Moc AKADEMII

Reklama

O co chodzi? AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI to siostrzany projekt doskonale wszystkim znanej SZLACHETNEJ PACZKI, która co roku pomaga tysiącom rodzin w potrzebie wyzwolić się z biedy. Program AKADEMII skierowany jest do dzieci z trudnościami w szkole. Każde dziecko włączone do projektu otrzymuje swojego indywidualnego tutora-wolontariusza, który spotyka się z nim co tydzień przez cały rok szkolny. Pomaga dziecku w nauce, ale przede wszystkim uczy je wygrywać i zmienia jego sposób myślenia. W oparciu o nowotarski System Motywatorów Zmiany sprawia, że dziecko przestaje musieć się uczyć, a zaczyna chcieć. By zajęcia mogły się odbywać, darczyńcy AKADEMII kupują dzieciom Indeksy Sukcesów.

Mieć Anioła

- To strasznie ważne, żeby znaleźć w swoim życiu kogoś, kto cię pociągnie, pozwoli ci się rozwinąć. Ja miałem takie szczęście - wspomina Paweł Fajdek. Zanim został najlepszym młociarzem na świecie, przez dwa lata unikał dania sobie szansy. - Moja pierwsza trenerka, Jola, z którą zresztą pracuję nadal, miesiącami namawiała mnie, żebym zaczął chodzić na treningi. Wmawiała mi, że mam talent, była strasznie uparta. W końcu dałem się przekonać. To jedna z najważniejszych osób w moim życiu.

Darczyńców, którzy fundują Indeksy dla podopiecznych AKADEMII PRZYSZŁOŚCI organizatorzy projektu nazywają Aniołami. - Dziecko, które często ma problemy z pewnością siebie, czuje się gorsze, bo ma problemy z nauką albo nieciekawą sytuację w domu, nagle dowiaduje się, że jego historia jest dla kogoś na tyle ważna, że ten ktoś, konkretny człowiek, wyłożył 1000 zł, by sfinansować jego udział w AKADEMII - tłumaczy Joanna Sadzik, dyrektor projektu. - To dla takiego małego człowieka niesamowity bodziec: ktoś mi kibicuje, ktoś mnie wspiera, ktoś chce, żebym sobie poradził. Kosmos!

Aż tak?

Paweł Fajdek i Konrad Bukowiecki wybór dzieci, dla których kupili Indeksy, poprzedzili staranną lekturą ich historii, które można znaleźć na stronie internetowej.

W aplikacjach dzieci piszą o swoich marzeniach, o trudnościach, jakie mają, i o tym, co zmieniłyby w swoim życiu i na świecie.

- "Żeby wszyscy mogli jeść warzywa i owoce". To mi się podoba - uśmiechnął się Fajdek.

- Czekaj, czekaj - ostudził jego zapał Bukowiecki. - "Żeby papierosy i alkohol były zakazane".

- Aż tak?

Bo wszystkie Pawły…

Ostatecznie lekkoatleci zdecydowali się pomóc 12-letniej Wiktorii i dziewięcioletniemu Pawłowi.

- Cześć, Paweł - zwrócił się do swojego imiennika i nowego podopiecznego Fajdek. - Na wstępie powiem ci, że masz bardzo fajne imię. I to już jest twój pierwszy sukces. Bo każdy Paweł to twardy chłopak i wie dokładnie, co powinien w życiu robić. Tu jest indeks, w którym napisałem ci, co jest twoim największym sukcesem. Mam nadzieję, że te słowa trafią do ciebie i zaczniesz walczyć o swoje. O to, żeby być szczęśliwym dzieckiem i o to, żeby wszystkie twoje plany i marzenia się spełniły. Wszystko zależy od tego, czy powiesz sobie "Tak". Tak - mogę to zrobić i tego chcę. Powodzenia, chłopie!

Ty też możesz pomóc

AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI to nowatorski program edukacyjny skierowany do dzieci ze szkół podstawowych. Działa od 2003 roku i jest obecna w 55 miejscowościach w całej Polsce. W tym roku obejmie ponad 2000 dzieci. Podopieczni AKADEMII to mali ludzie "z długą historią", niekiedy trudną i niepozbawioną rozczarowań. Udział w projekcie to dla nich szansa, by uwierzyli w siebie i zmienili sposób myślenia. By im pomóc, wystarczy wejść na stronę internetową i wybrać, w jaki sposób chcemy to zrobić. Na przykład - jak Paweł Fajdek i Konrad Bukowiecki - fundując wybranemu dziecku Indeks Sukcesów. Koszt Indeksu to 1000 zł. Można go kupić indywidualnie lub dołączyć do zbiórki.

W minionych latach ideą AKADEMII zachwycili się już m.in. Anna i Robert Lewandowscy, którzy przekazali na rzecz "małych ludzi z długą historią" pieniądze zebrane na swoim ślubie. "Kupieniem indeksu" chwalił się też aktor, Paweł Małaszyński, a ostatnio rok indywidualnych zajęć z tutorem-wolontariuszem ufundowali dzieciom Wojciech Szczęsny i Grzegorz Krychowiak.

Reklama