Ponad 200 rodzin potrzebujących z bazy Szlachetnej Paczki wciąż czeka na pomoc. Zostały tylko 24 godziny

Wciąż ponad 200 potrzebujących rodzin nie ma jeszcze darczyńców. Aby w najbliższy weekend, 12-13 grudnia, pomoc Szlachetnej Paczki dotarła do wszystkich rodzin, pilnie potrzebne jest wsparcie. Wielokrotnie pokazaliśmy, że potrafimy się mobilizować i łączyć siły w najtrudniejszych momentach. Teraz jest ten moment. Tylko do piątku, do końca dnia na stronie https://szlachetnapaczka.pl można wybrać rodzinę. Darczyńcą może zostać każdy.

- Mamo, czy jak już umrę, to przestanie boleć?

Reklama

Zosia ma 7 lat i choruje. Nie porusza się o własnych siłach, chyba, że w nagłych, niekontrolowanych skurczach. Nawet na wózku potrzebuje kogoś, kto jej pomoże. Ma kilka marzeń - dzieli na aktualne i nieaktualne. Te, które straciły już ważność? Powrót taty i powrót do mieszkania, gdzie było ciepło. Aktualne? Pościel, która pachnie. Koc, który nie będzie spadał w nocy. I maść na odleżyny - "żeby mniej bolało".

Powiedziała o tym wolontariuszkom Szlachetnej Paczki, bo były pierwszymi, do których od kilku miesięcy mogła mówić. W pandemii nikt jej nie odwiedzał. Zapytana o specjalne życzenie, prezent tylko dla niej, mówiła: "nic albo koszulkę z herbem Gryfindoru". Z Harrym Potterem, bo gdyby mogła czarować "chciałby zniknąć" albo "żeby żył tata".

Szczególnie w tym roku nikt nie powinien zostać sam. Tymczasem ponad 200 rodzin, do których dotarli wolontariusze Szlachetnej Paczki, nie znalazło jeszcze Darczyńców. Pomóż na szlachetnapaczka.pl.

Marysia, wolontariuszka Paczki, obiecała: "Są dobrzy ludzie, którzy wam pomogą. W sobotę wydarzy się magia, choć trochę inna. To będzie Weekend Cudów". Ale cud może się nie zdarzyć: nie będzie koszulek, koca, środków czystości, których wiecznie brakuje, pampersów, poduszki, która już dawno wymaga wymiany. Ani maści na odleżyny - mama Zosi samodzielnie może kupić tylko najtańszą. Cud może się nie zdarzyć, bo Zosia i jej mama to rodzina, która nie znalazła jeszcze darczyńcy. W Szlachetnej Paczce takich rodzin wciąż jest ponad 200.

Wolontariuszka mówi: - Wszyscy moi znajomi i bliscy, wybrali już rodziny, którym pomogą. Nie wiemy, kogo jeszcze poprosić. Kiedy poznaliśmy Zosię i jej mamę, wydawało się, że tam nie ma nadziei. Pan rozumie? Siedmioletnia dziewczynka, która marzy o tym, żeby zniknąć. I ta sama dziewczynka teraz czeka na sobotę. Na cud, a więc na koszulkę z jej ulubionej bajki. Ona już poprosiła mamę, żeby przyniosła jej do łóżka lusterko. Żeby mogła od razu zobaczyć. Jeśli ich zawiedziemy, pęknie mi serce. Ale przecież to niemożliwe, ktoś zaraz się znajdzie, zaprosi znajomych, przygotuję tę paczkę. To nie jest przecież trudne, jeszcze kilka dni.

Szlachetna Paczka potrzebna bardziej niż kiedykolwiek - wielka mobilizacja

W najbliższy weekend, 12-13 grudnia, Szlachetna Paczka dostarczy pomoc do tysięcy potrzebujących. Ale ponad 200 rodzin, do których dotarli wolontariusze, nie znalazło jeszcze darczyńców. Nie pozwólmy, aby nie otrzymali wsparcia. W tym szczególnym roku nikt nie powinien zostać sam. Pomóżmy.

Darczyńcą może zostać każdy. Wystarczy wejść na stronę  https://szlachetnapaczka.pl , wybrać lokalizację i jedną z potrzebujących rodzin, poznać potrzeby, a jeśli ich zakup przekracza nasze możliwości - poprosić o wsparcie przyjaciół (Paczki przygotowuje kilka, a nawet kilkanaście osób). Po wyborze rodziny warto skontaktować się z wolontariuszem, który odpowie na każde pytanie, podpowie, jak przygotować pomoc zdalnie i na odległość. Przygotowaną Paczkę należy dostarczyć do wskazanego magazynu. W weekend przedmioty trafią do potrzebujących, a wraz z nimi nadzieja i przekonanie, że nie są sami.

Marysia, wolontariuszka: - Jak Zosia mówiła o tym znikaniu, to i my, i jej mama zareagowaliśmy: "Co ty opowiadasz, musisz tu być z nami, Zośka!" A ona, a przecież ma tylko siedem lat, że to bardzo trudno być, kiedy boli albo kiedy mama płacze.

Wejdź na  https://szlachetnapaczka.pl  i pomóż tym, którzy mieli mniej szczęścia. Wciąż można im pomóc.

Reklama