Pani Nikoletta żyje za 47 zł miesięcznie. Ma jedno wielkie marzenie

Pani Nikoletta od urodzenia zmaga się z niepełnosprawnością. Liczne choroby i problemy z poruszaniem się odebrały jej możliwość bycia pielęgniarką. Kochała pomagać innym, teraz sama potrzebuje pomocy. I chociaż mając w kieszeni 47 zł, jakie zostają jej na życie miesięcznie, nie może zaspokoić wielu podstawowych potrzeb, to marzy tylko o jednym - "żeby każdy kolejny dzień nie przynosił tyle bólu".

- Jest osoba samotną, życie nie było dla niej łatwe - mówi wolontariuszka Szlachetnej Paczki, która zeszłej jesieni odwiedziła panią Nikolettę po raz pierwszy. Emocje, jakie towarzyszą im przy każdym spotkaniu, trudno opisać słowami. Wypełnia je przede wszystkim wdzięczność - za okazję do spotkania, rozmowy, po prostu - bycia z drugim człowiekiem.

Reklama

Szlachetna Paczka od blisko 20 lat dociera do osób takich, jak pani Nikotetta, którym nie pomaga nikt inny, którzy są zdani tylko na siebie. Dzięki zaangażowaniu darczyńców i wolontariuszy potrzebujący nie tylko otrzymują wsparcie materialne, ale przede wszystkim przekonanie, że są dla kogoś ważni.

Dla niej zamknięcie w domu to codzienność

Życie pani Nikoletty to ciągła walka z przeciwnościami. Gdy jednak kilka miesięcy temu jej stan zdrowia znacznie się pogorszył, została więźniem własnego domu. Kobieta uwielbia prace artystyczne. Zajęcia z tworzenia wyrobów ceramicznych, muzyka i kolorowanie nadawały jej życiu odrobinę barw. Gdy jeszcze mogła, uczęszczała na warsztaty w lokalnym Centrum Seniora. Nie mogła wychodzić z domu, ale wciąż miała nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wróci. Sytuacja związana z epidemią COVID-19 po raz kolejny podcięła jej skrzydła. Jeżeli kiedyś zdoła jeszcze samodzielnie wyjść z mieszkania, to czy będzie miała dokąd pójść?

Jak wynika z Raportu o Samotności, najnowszej publikacji Szlachetnej Paczki, w Polsce jest obecnie ponad pięć mln jednoosobowych gospodarstw domowych. Oznacza to, że co czwarty nasz sąsiad wraca do pustego mieszkania, czy tak jak teraz - jest w nim uwięziony. A samotność zabija. Dosłownie. Chroniczne poczucie samotności zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci o 14 proc. Odpowiedzią Szlachetnej Paczki na zdiagnozowany w raporcie problem jest uruchomienie specjalnego telefonu wsparcia dla seniorów - Dobre Słowa.

Dowiedź się więcej i wesprzyj telefon wsparcia dla seniorów uruchomiony przez Szlachetną Paczkę.

Konkretne potrzeby, konkretna pomoc

Podczas Weekendu Cudów, kiedy pani Nikotella otrzymała zorganizowaną przez darczyńców pomoc, wolontariusze Paczki byli świadkami niezwykłych scen. Kobieta nie prosiła o wiele. Od tygodni trzymała jednak w portmonetce starannie poskładaną receptę od okulisty. Jej wzrok znacznie się pogorszył, ale nie było jej stać na zakup nowych okularów. Podobnie z ubraniami czy specjalnym siedziskiem - nakładką do kąpieli. Gdy pani Nikoletta rozpakowywała kolejne paczki, ze wzruszeniem przytulała każdą otrzymaną rzecz.

- Mam problem z wchodzeniem do wanny. Teraz strach, że już z niej nie wyjdę, zniknie - powiedziała.

- Dzięki pomocy dobrych ludzi pani Nikoletta stanęła na nogi - podsumowuje wolontariuszka Szlachetnej Paczki. - Teraz, pomimo licznych chorób, nie poddaje się, dzielnie walczy. Jest bardzo entuzjastyczną osobą, która chce żyć - zaznacza.

- Wy nie powinniście się nazywać Szlachetna Paczka, tylko anioły Szlachetnej Paczki - mówi z przejęciem pani Nikoletta. Po jej policzkach spływają łzy.

To, do ilu takich osób, jak pani Nikoletta, uda się dotrzeć z pomocą, zależy od Ciebie. Za każdą, pełną pomocy i nadziei historią konkretnej osoby ze Szlachetnej Paczki stoją nie tylko wolontariusze, ale także osoby, które decydują się wesprzeć Szlachetną Paczkę i przekazać 1% najbardziej potrzebującym.   

Twój 1% ma znaczenie. Przekaż go najbardziej potrzebującym tutaj albo wpisz do swojego rozliczenia PIT nr KRS 00 00 05 09 05. 

Reklama