Ma 79 lat, został… wolontariuszem. „To całkowicie zmieniło moje życie” – mówi pan Zbyszek ze Szlachetnej Paczki

– Sam znalazłem się takim człowiekiem, który potrzebuje pomocy. W wieku 79 lat zostałem wolontariuszem w Szlachetnej Paczce i to całkowicie zmieniło moje życie – opowiada pan Zbyszek. Po śmierci żony był bliski załamania. Teraz jego życie kwitnie na nowo – dzięki Paczce i… pani Wandzi.

Trwa rekrutacja wolontariuszy do nowej edycji Szlachetnej Paczki, dowiedź się więcej: https://www.szlachetnapaczka.pl/superw/ 

Reklama

Czy zaangażowanie w wolontariat to domena ludzi młodych? Historie takie jak Zbyszka udowadniają, że przodem kroczy chęć, a dopiero za nią metryka. I nie jest to wyjątek potwierdzający regułę: co czwarty z SuperW - wolontariuszy Szlachetnej Paczki - to osoba między 31. a 40. rokiem życia. Tych po czterdziestce jest z kolei 16 proc. 

Obejrzyj niezwykłą historię 79-letniego wolontariusza Zbyszka i pani Wandy:

Sposób na trudne "dzisiaj"

- Śmierć żony spowodowała zupełną pustkę w moim życiu - opowiada pan Zbigniew. - Zastanawiałem się, co zrobić, żeby nie wpaść w depresję. 

W gąszczu różnych aktywności dla seniorów, którymi starał się zapełnić pustkę, odnalazł wolontariat w Szlachetnej Paczce. Jak sam mówi, o Paczce słyszał wcześniej - i gdy pojawiła się w jego głowie myśl, aby się zaangażować, długo się nie zastanawiał. W końcu chodzi o pomaganie ludziom. 

Szlachetna Paczka od blisko 20 lat jest blisko tych, którzy potrzebują wsparcia. Wśród nich są także seniorzy. Po wybuchu epidemii Paczka zorganizowała telefon wsparcia dla samotnych osób starszych "Dobre Słowa". W akcję zaangażował się także pan Zbyszek - chciał dzwonić do samotnych rówieśników i pokazywać im swoje sposoby na trudne "dzisiaj". 

- Przekonałem się, jak dużo można zrobić dla innych i jak fantastycznie się to odczuwa, jeśli się pomaga komuś. I otrzymałem pierwszy "namiar" do samotnego seniora - opowiada o początkowym kontakcie z panią Wandą. 

To był cud?

Gdy rozmawiali po raz pierwszy, ich odczucia były zupełnie różne - ona była zaskoczona. Nie wiedziała, jak się zachować, o co prosić, kim właściwie jest ten Zbyszek. On z kolei od początku był otwarty. Łapał każdą okazję do nawiązania cieplejszego kontaktu.   Od słowa do słowa, od telefonu do telefonu - postanowili się spotkać. I pomimo surowych zasad reżimu sanitarnego, był to dla nich najjaśniejszy moment ostatnich miesięcy. 

- W życiu tak samotna nie byłam - opowiada pani Wanda o swojej codzienności podczas kwarantanny. Kobiecie w ciągu kilku ostatnich lat zmarli mąż i syn. Wpadła w depresję, miewała myśli samobójcze. W trakcie wybuchu pandemii musiała ograniczyć spotkania z córką.

Pani Wanda jest przekonana: stał się cud. To akurat Zbyszek, w ten sposób doświadczony przez życie, ale rozliczony z przeszłością spotkał ją - z podobnymi przeżyciami, lecz jeszcze niepogodzoną ze swoją rzeczywistością.

Nie pozwól, aby osoby takie jak pani Wanda zostały same. Zostań wolontariuszem Paczki na https://www.szlachetnapaczka.pl/superw/. 

Dzięki Tobie

Pani Wandzia planowanie każdego dnia rozpoczyna teraz od myślenia o Zbyszku. - Daje mi powody do wstawania z łóżka - mówi. Rano kobieta pyta go - co jadł na śniadanie, jak się czuje. Planują kolejne spotkania.

- Teraz wiem, że on jest, że zadzwoni. Nawet się nie musimy spotykać, ale wiem, że myśli ktoś o mnie - opowiada z uśmiechem pani Wanda. - To jest bardzo ważne w naszym wieku. 

Jak pokazuje Raport o Samotności, nowa publikacja Szlachetnej Paczki, co dziesiątej osoby powyżej 80. roku życia nikt nie odwiedza. 3 na 10 osób nie utrzymuje bliskich relacji w żadnym kręgu społecznym. To może się zmienić - na większą skalę.

- Odkąd Ciebie poznałam, to wszystko mi się układa - mówi z wdzięcznością w kierunku mężczyzny pani Wanda. - Dzięki Tobie po prostu czuję się potrzebna teraz. 

Ty też możesz zmieniać życie osób w potrzebie

Historia 79-letniego pana Zbyszka jest wyjątkowa - ale nie jedyna. Aż 41 proc. wszystkich wolontariuszy Szlachetnej Paczki to osoby po 30. roku życia i starsze. Wolontariat to praca z ludźmi, a pracując z ludźmi odnajduje się to, czego potrzeba najbardziej: szczęście, przyjaźń, nawet miłość, ale także sposób na spędzanie wolnego czasu czy wzmocnienie pewności siebie. Niezależnie od tego, na jakim etapie życia jesteś - studiujesz, prowadzisz własny biznes, a może jak Zbyszek szukasz na nowo sensu w życiu - wolontariat w Paczce to doświadczenie, dzięki któremu możesz mieć realny wpływ na życie najbardziej potrzebujących rodzin, osób samotnych czy dzieci.

Ten rok jeszcze może zakończyć się dobrze. Wejdź na https://www.szlachetnapaczka.pl/superw/ i zostań wolontariuszem Paczki.

Reklama