Łzy Tetiany Galitsyny. Zaczarowała historię pani Anieli

To, co zrobili wolontariusze Szlachetnej Paczki, poruszyło w tym roku tysiące serc. Mieszkającej w fatalnych warunkach samotnej, starszej kobiecie w niespełna tydzień wyremontowali, a w zasadzie zbudowali od podstaw, nowy dom. Podczas Gali Szlachetnej Paczki w Krakowie tę niezwykłą historię wyczarowała piaskiem Tetiana Galitsyna. Po występie długo nie mogła dojść do siebie.

- Tetiana, ty płaczesz - zwróciła się do artystki Ewa Drzyzga, która wraz z Krzysztofem Ibiszem i Tomaszem Kammelem prowadziła Galę.

Reklama

- Wiesz, że mam gęsią skórkę?  

Zwyciężczyni "Mam talent!" przez kilka minut, z piękną muzyką w tle, malowała piaskiem historię pani Anieli.  

- Ta pani zadeklarowała, że potrzebuje środki czystości i jakieś meble, ale gdy wolontariusze zobaczyli, w jakich żyje warunkach i w jakim stanie jest jej dom, postanowili, że tak tego nie zostawią. Zorganizowali się i w sześć dni wybudowali pani Anieli nowy dom. Zrobili więcej, niż mogli. To niesamowite - nie kryła wzruszenia Tetiana. 

- Pani Aniela jest w Paczce od roku - opowiada Monika, wolontariuszka, która pomogła starszej kobiecie zacząć nowe życie.

- Jesienią zawieźliśmy do niej dwoje darczyńców, panią Kingę i pana Krzysztofa Kopciów. Gdy zobaczyli, w jakich warunkach mieszka pani Aniela, stwierdzili, że odbudują jej dom.  

Ten, w którym starsza kobieta żyła dotychczas, bardziej niż dom przypominał zapadającą się altankę. Pan Krzysztof założył na Facebooku stronę, na której opowiedział historię pani Anieli i zaczął organizować pomoc.  

- Ruszyła lawina dobrych serc - wspomina Monika.

- Ludzie wysyłali paczki, ubrania, a przede wszystkim materiały budowlane. Bezinteresowną pomoc zaoferowało wiele firm budowlanych. To, co się działo na placu budowy, to prawdziwy cud - dodaje.  

Po niespełna tygodniu pani Aniela mogła wprowadzić się do nowego domu, który wreszcie się nie zapadał, a jego ściany nie były przeżarte wilgocią.  

- To taka konkretna, prawdziwa opowieść, pokazująca, jak Paczka tworzy historie - dodała po swoim występie Tetiana Galitsyna. - Właśnie dlatego zdecydowałam się ją po swojemu opowiedzieć publiczności Gali Szlachetnej Paczki w Krakowie.  

Co ważne, ta historia wciąż się pisze.  

- Pani Anieli, którą nazywamy "babcią", nie zostawiamy samej. Będziemy teraz podłączać prąd i wodę do jej nowego domu, bo w starym w ogóle ich nie miała. Potem zabieramy się za łazienkę - zapewnia Monika.  

Szlachetna Paczka działa przez cały rok i pomaga na wiele sposobów. Utrzymuje się dzięki zaangażowaniu tysięcy osób i wpłatom darczyńców. Zobacz, jak możesz włączyć się w tworzenie historii takich, jak historia pani Anieli.

Wejdź na stronę internetową Szlachetnej Paczki.


Reklama